3 powody, dlaczego (nie) warto czytać Odrodzonych

1. Gwiazdy są szpiegami i wielkimi plotkarami.

Kto chciałby poznać tak okropną prawdę o świecie? W Odrodzonych dowiadujemy się, że gwiazdy wciąż nas podglądają. Na domiar złego opowiadają o naszych losach innym istotom. Nigdzie nie możemy czuć się bezpieczni i sami, zwłaszcza nocą…
Życie w niewiedzy jest darem. Nie warto ryzykować i rozpoczynać lektury tylko po to, by stać się świadomym; świadomym nie tylko tej informacji, ale także innych magicznych, zjawisk występujących w otoczeniu człowieka, których człowiek normalnie nie dostrzega.

2. Staniesz się rozchwiany emocjonalnie.

Podczas czytania Odrodzonych będziesz krzyczał na bohaterów. Będą towarzyszyły ci różne skrajne emocje. Nie będziesz w stanie powstrzymać się od łez i śmiechu. Poczujesz się związany z, bądź co bądź, nieistniejącymi osobami. A po skończeniu przez wiele dni Odrodzeni będą zaprzątali twoje myśli. Powiedzmy sobie szczerze, czy warto ryzykować swoje zdrowie psychiczne dla tej książki?

3. Poznasz obcą kulturę.

Colleen Houck garściami czerpała inspirację z mitologii egipskiej. W Odrodzonych możemy odnaleźć nie tylko postaci występujące w tej kulturze, ale także zjawiska czy obrzędy charakterystyczne dla starożytnego Egiptu. W szkole do dziecka uczą nas mitologii greckiej i rzymskiej, powinniśmy także choć w małym stopniu znać naszą rodzimą, słowiańską. Po co poznawać nowe fakty na temat mitologii, która powstała tak daleko od miejsca, gdzie mieszkamy? Bezsensem jest czytanie i zaśmiecanie umysłu ogromnie rozbudowaną i niezwykle skomplikowaną wiedzą na temat wierzeń starożytnych Egipcjan.

*Jeśli charakter tekstu jest dla kogoś niezrozumiały, podkreślam, że wyżej wymienione wady są w rzeczywistości zaletami Odrodzonych. Ja sama zaś z całego serca zachęcam was do lektury drugiego tomu serii Strażnicy Gwiazd.

Jedna myśl na temat “3 powody, dlaczego (nie) warto czytać Odrodzonych

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.