TOP 7: Ciekawe lektury szkolne

Każdy, kto czytał chociaż kilka lektur szkolnych wie, że nie każda z nich jest nudna. Oczywiście dla niektóre są zbyt poważne albo za dziecinne, lecz znajdzie się także wiele ciekawych i interesujących książek. Ja sama miałam problem z wybraniem tej siódemki. Zawsze ciekawiły mnie lektury i fascynował świat w nich przedstawiony. W końcu, po wielu ciężkich minutach główkowania, wybrałam te TOP 7.

7. Szatan z siódmej klasy ~ Kornel Makuszyński

6. Tajemniczy ogród ~ Frances Hodgson Burnett 

5. Dzieci z Bullerbyn ~ Astrid Lindgren 
4. Tomek w krainie kangurów ~ Alfred Szklarski
3. W pustyni i w puszczy ~ Henryk Sienkiewicz
2. Chłopcy z placu broni ~ Ferenc Molnar

1. Ten obcy ~ Irena Jurgielewiczowa

A wy, lubicie lektury czy czytacie je dość niechętnie? Albo ( broń Boże!) wcale?

12 myśli na temat “TOP 7: Ciekawe lektury szkolne

  • 13 maja 2015 o 19:51
    Permalink

    Szatana w ogóle nie przerabiałam. A z tych co wymieniłaś lubiłam Tego Obcego i Dzieci z Bullerbyn (tą szczególnie). Jednak większość lektur w podstawówce wydawało mi się zbyt dziecinnych. Z innych przypomina mi się jeszcze Opowieść Wigilijna – piękna książka. W gimnazjum czytanie obrzydzała mi nauczycielka polskiego, podobały mi się nowele pozytywistyczne – Nasza Szkapa, Z pamiętnika poznańskiego nauczyciela(tu się nawet popłakałam, jedyna taka lektura) i jeszcze Małego Księcia oraz Niemców. W liceum czytałam chętniej szczególnie podobał mi się Makbet, Tango, Świętoszka (lubię sztuki), Ciepienia młodego Wertera i kilka innych ale już nie pamiętam. Nie wszystkie lektury są kiepskie, jednak większość jest pisanych zbyt podniosłym językiem dla dzisiejszej młodzieży, a te podstawkowe w większości nic specjalnego nie wnosiły do naszego życia, były nudne i banalne fabularnie.
    Pozdro.
    http://dziennikidestiny.blogspot.com/

    Odpowiedz
  • 13 maja 2015 o 21:04
    Permalink

    Z Twojej listy, mogłabym jedynie zaliczyć Dzieci z Bullerbyn, bo w Pustyni i w puszczy wolę film. W moich ulubionych lekturach, które zasługują na wyróżnienie, to Mały książę, Zbrodnia i kara. Ostatnio gdy byłam w odwiedzinach w gimnazjum, jeden z polonistów, dał nową lekturę Richard Paul Evans – Stokrotki w śniegu, i to też byłaby moja ulubiona lektura, ale nie była, a czytać czytałam.
    Pozdrawiam,
    http://tylkomagiaslowa.blogspot.com/

    Odpowiedz
  • 14 maja 2015 o 09:27
    Permalink

    Moja lista wygląda całkiem inaczej 😉 "Zbrodnia i kara", "Król Edyp", "Mistrz i Małgorzata", "Mały książę", "Tango"… O tak, te książki były świetne 😀

    subiektywnie-o-kulturze.blogspot.com

    Odpowiedz
  • 15 maja 2015 o 12:00
    Permalink

    "Mistrza i Małgorzatę" oraz "Małego księcia" także uwielbiam, jednak w tym zestawieniu postawiłam na książki do których mam szczególny sentyment i które były dla mnie wyjątkowe i ciekawe, gdy byłam w 2-4 klasie podstawówki 🙂

    Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  • 16 maja 2015 o 21:47
    Permalink

    Raczej nie przepadam za większością z tych książek a "W pustyni i w puszczy" było moją męką w podstawówce 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.